-
Wybierz trzecią opowieść:
- Błąkające owieczki
- Glinne
- Sowiogórskie Trophy
- Katastrofa
- Moelke - Miłków
- Tajemnicze Riese
- Śląski Gibraltar
- Wielka Sowa
- Staro-nowe schroniska
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- PTTK, Glinne
- Sowiogórskie podziemia, Moelke - Miłków
- PTTK, Błąkające owieczki, Glinne, Sowiogórskie Trophy, Katastrofa
- Wielka Sowa, Śląski Gibraltar, Moelke - Miłków, Glinne
- Glinne, Sowiogórskie Trophy, Katastrofa, Moelke - Miłków, Tajemnicze Riese
- Wielka Sowa, Staro-nowe schroniska, PTTK, Błąkające owieczki, Glinne
- Staro-nowe schroniska, Śląski Gibraltar, Sowiogórskie podziemia, Glinne
- Błąkające owieczki, PTTK, Staro-nowe schroniska, Wielka Sowa, Śląski Gibraltar
- Staro-nowe schroniska, PTTK, Błąkające owieczki, Glinne, Sowiogórskie Trophy
- Śląski Gibraltar, Wielka Sowa, Staro-nowe schroniska, PTTK, Błąkające owieczki
Góry Sowie
historie z Sowich Gór
Oto dwie wybrane opowieści:
Sowiogórskie podziemia
drugia opowieść
"Sowiogórskie podziemia". Góra Wielka i Mała Sowa w czasie ostatniej wojny nie były tak odwiedzane jak obecnie. Cały teren okolic Walimia, Sokolca i okolicznych miejscowości, jeśli nie był całkowicie zamknięty, to w pewnych przypadkach trudno dostępny. Wiemy dzisiaj o dużych inwestycjach prowadzonych w rejonie góry Gontowej nad Sokolcem, ale w tym czasie transporty materiałów budowlanych, były w Sokolcu dzielone na dwie nierówne części. Mniejsza na Gontową, a większa była transportowana gdzieś w Sowią Dolinę. Po wojnie znaleziono wiele śladów po prowadzonych pracach budowlanych na Wielkiej i Małej Sowie, ale w pierwszych latach powojennych nie można było zbytnio się tym interesować. Przez pewien czas na Małej Sowie stacjonowali radzieccy saperzy. Przypuszczam, że nie byli miłośnikami wschodów i zachodów słońca na biwaku w górach.
PTTK
pierwsza opowieść
"PTTK". Narzekamy czasem na różne organizacje. Turyści górscy pewnie czasem psy wieszają na właścicielach schronisk górskich. Większość schronisk ma tylko dzierżawców, a właścicielami jest PTTK. Organizacja z czasem staje się elitarna i działa podobnie jak inne organizacje przed wojną zarzadzające majątkiem w górach. Taką organizacją było np.Towarzystwo Sowiogórskie (Eulengebirgsverein). Na jednym ze spotkań w Walimiu w dniu 14 VII 1895, prezes Karl Wiesen ofiarował dla organizacji własny grunt w górnej części Sokolca. w 1897 roku schronisko dzięki sładkom członków Towarzystwa przyjmowało pierwszych gości. Budynek był zawsze prowadzony przez dzierżawców, którzy doprowadzili do wielu korzystnych zmian łącznie z rozbudowaniem budynku. Ciekawe który prezes PTTK oddał by swoją działkę budowlaną dla Towarzystwa, a żona dofinansowała budowę schroniska. Ile schronisk przetrwa PTTK ?
